Nie, twoje .. Uwaaj, Franek, bo mi si naraasz. Bracie czy ty tego nie rozumiesz, jaka moe by korzy z takiego malekiego poaru? Od razu nasze akcje id w gr. Stajemy si potrzebni i w akcjach ratowniczych dajemy okolicznym straakom przykad ofiarnoci. Pewnie, e jest w tym troch lipy, ale czy nam nie zabrali bezprawnie placu, nie zniszczyli boiska? Wic oko za oko. 